Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.



26.08.2021

Firma Fortinet rozszerzyła...

Firma Fortinet rozszerzyła ofertę o usługę FortiTrust, która dołączyła do innych usług...
26.08.2021

Aplikacje biznesowe

Ready_™ AppStore
26.08.2021

Automatyzacja chmur...

Integracja z Red Hat Ansible
26.08.2021

Backup kodu źródłowego

GitProtect.io dostępny na Github
26.08.2021

Wsparcie pracy hybrydowej

Zdalny SD WAN
26.08.2021

Nowy monitor Philips 498P9Z

Nowy monitor Philips 498P9Z to model wyposażony w 49-calowy, zakrzywiony panel VA o...
26.08.2021

Wytrzymały punkt dostępowy

D-Link DIS-2650AP
26.08.2021

Ekonomiczne dyski

SSD bez DRAM
26.08.2021

Petabajty pojemności

Serwery QNAP

Internetowe platformy handlowe a dyrektywa 2161

Data publikacji: 14-07-2021 Autor: Charlotta Lendzion

7 stycznia 2020 r. weszła w życie dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2019/2161 z dnia 27 listopada 2019 r. zmieniająca dyrektywę Rady 93/13/EWG i dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 98/6/WE, 2005/29/WE oraz 2011/83/UE w odniesieniu do lepszego egzekwowania i unowocześnienia unijnych przepisów dotyczących ochrony konsumenta.

 

Dyrektywa wprowadza pewnego rodzaju nowy ład konsumencki, ale istotny zakres dotyczy platform handlowych, dlatego w tym artykule skupimy się właśnie na nich. Na potrzeby dyrektyw 2005/29/ WE oraz 2011/83/UE w podobny sposób jak w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 524/2013 oraz dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/1148/UE dokument ten wskazuje w swojej treści na potrzebę aktualizacji definicji „internetowej platformy handlowej” o szerszy kontekst w odniesieniu do nowych technologii, aby definicja ta była bardziej neutralna i miała zastosowanie w różnego rodzaju technologicznych rozwiązaniach. Jest to istotny element, albowiem wąski zakres definicji prowadzi do nadużyć oraz braku możliwości nakładania sankcji wobec podmiotów, które próbują obchodzić prawo, stosując innowacyjne rozwiązania technologiczne, powołując się na fakt, że nie są „definicyjnymi” platformami handlowymi, co w konsekwencji może negatywnie wpływać na prawa konsumentów.

Wprowadzenie odpowiedniego reżimu ochrony konsumentów jest głównym celem dyrektywy. Prawo skierowane do tej grupy społeczeństwa powinno być jednolite dla Unii Europejskiej. Komisja w 2016 i 2017 r. przeprowadziła ocenę adekwatności (RETIF), której zadaniem było wykazanie, jak skutecznie jest stosowane prawo mające na celu ochronę konsumentów. Wyniki wskazały, że wiedza dotycząca prawa konsumenckiego jest na bardzo niskim poziomie. Nie tylko wśród samych konsumentów, ale również wśród przedsiębiorców, co w konsekwencji doprowadza do sytuacji, że konsumenci nie do końca wiedzą, w jaki sposób mają dochodzić swoich roszczeń.

Dla niektórych aktualizacja ta nie jest aż tak bardzo ważna, bo część podmiotów wykorzystujących platformy handlowe pewne rozwiązania ma już zaimplementowane. Zmiany te mogą jednak istotnie regulować zakres wykazania dowodów spełnienia obowiązków wynikających z tej dyrektywy (o ile ustawodawca w pełni wprowadzi to, co dyrektywa zakłada), co też może nieść za sobą dostosowanie odpowiednich mechanizmów w samym oprogramowaniu platformy handlowej, aby zapewnić rozliczalność w razie potencjalnej kontroli – nie tylko z perspektywy procesu jako takiego, ale również z perspektywy bezpieczeństwa czy ochrony danych osobowych.

 

> Zmiany wprowadzone przez dyrektywę

Jedną z kwestii poruszanych przez dyrektywę jest konieczność rozróżnienia podmiotu, który wykorzystując platformę handlową, sprzedaje swoje towary. W sytuacji gdy konsument kupuje dany towar od osoby prywatnej, która nie jest przedsiębiorcą, powinien być informowany, że nie przysługują mu prawa obowiązujące w relacji konsument – przedsiębiorca. Ustawodawca będzie musiał jeszcze stanąć przed innym wyzwaniem – po wejściu w życie przepisów Prawa przedsiębiorców (a dokładnie artykułu 5 tejże ustawy, który ma zastosowanie do działalności nieewidencjonowanej) będzie trzeba wyodrębnić w platformach handlowych jeszcze jeden zakres „podmiotu” – osobę fizyczną, która prowadzi działalność nieewidencjonowaną, a którą Kodeks cywilny traktuje jako przedsiębiorcę. Taka osoba musi respektować przepisy konsumenckie przy sprzedaży. Zatem nie mamy tylko dwóch podmiotów (przedsiębiorca, osoba fizyczna), ale również trzeci rodzaj podmiotu, jakim jest osoba fizyczna prowadząca działalność nierejestrowaną. Dyrektywa dokładnie wskazuje, że „dostawcy internetowych platform handlowych powinni informować konsumentów o tym, czy osoba trzecia oferująca towary, usługi lub treści cyfrowe jest przedsiębiorcą czy podmiotem niebędącym przedsiębiorcą, na podstawie złożonego im przez osobę trzecią oświadczenia. Jeżeli osoba trzecia oferująca towary, usługi lub treści cyfrowe oświadcza, że ma status podmiotu niebędącego przedsiębiorcą, dostawcy internetowych platform handlowych powinni zamieszczać krótkie oświadczenie, zgodnie z którym prawa konsumentów wynikające z unijnego prawa ochrony konsumentów nie mają zastosowania do zawartej umowy. Ponadto konsumenci powinni być informowani o sposobie, w jaki obowiązki związane z umową są podzielone między osoby trzecie oferujące towary, usługi lub treści cyfrowe a dostawców internetowych platform handlowych. Informacja ta powinna być udzielana w jasny i zrozumiały sposób, a nie tylko w standardowych warunkach umownych lub innych podobnych dokumentach umownych” – jak do tego podejdzie ustawodawca, czas pokaże już w listopadzie bieżącego roku.

 

Ranking ofert w internetowych platformach handlowych

Kolejna zmiana dotyczy informowania konsumenta o rankingu ofert – nawet jeżeli ten jest „opłacany” pośrednio np. w postaci prowizji. Warto w tym miejscu wskazać, że za „internetową platformę handlową” według omawianej dyrektywy rozumie się usługę korzystającą z oprogramowania, w tym strony internetowej, części strony internetowej lub aplikacji, obsługiwanego przez przedsiębiorcę lub w jego imieniu, która umożliwia konsumentom zawieranie umów na odległość z innymi przedsiębiorcami lub konsumentami.

Z kolei zaś „plasowanie” dyrektywa definiuje jako przyznawanie określonej widoczności produktom w wynikach wyszukiwania. Uznaje się, że „jeżeli przedsiębiorca bezpośrednio lub pośrednio zapłacił dostawcy funkcji wyszukiwania internetowego za wyższe plasowanie produktu w wynikach wyszukiwania, dostawca funkcji wyszukiwania internetowego powinien w zwięzłej, łatwo dostępnej i czytelnej formie poinformować o tym fakcie konsumentów”. Warto objaśnić, co kryje się pod „plasowaniem”. Według słownika języka polskiego przez „plasowanie” rozumie się „umieszczanie w jakiejś klasyfikacji; daw. umieszczać, lokować gdzieś kogoś, coś” (bit.ly/3qCpTYz). Z kolei treść dyrektywy wskazuje, że „plasowanie” oznacza przyznawanie określonej widoczności produktom w formie, w jakiej to plasowanie zostało przedstawione, zorganizowane lub przekazane przez przedsiębiorcę, niezależnie od środków technologicznych wykorzystanych do takiego przedstawienia, zorganizowania lub przekazu.

Równie istotną kwestią jest „płatność pośrednia”, która może mieć formę przyjęcia przez przedsiębiorcę w stosunku do dostawcy funkcji wyszukiwania internetowego dodatkowych zobowiązań wszelkiego rodzaju, w szczególności tych skutkujących wyższym plasowaniem. Płatność pośrednia może polegać na wyższej prowizji za transakcję, a także na różnych systemach rekompensat, które w szczególności prowadzą do wyższego plasowania.

Ponadto przedsiębiorca powinien zapewnić, że opinie konsumentów co do produktów są prawdziwymi opiniami klientów. Jest to ogromnie ważne, bo aktualnie można napotkać całą masę sklepów internetowych, gdzie opinie o produkcie mogą dodawać osoby, które nie są klientami, a co za tym idzie, przedsiębiorca nie jest w stanie zweryfikować co do zasady, czy opinia dodana została przez „robota”, czy przez prawdziwego klienta, ale np. w zakresie „podbicia” oferty w wyszukiwarce. Dyrektywa natomiast nakłada konieczność ustalenia odpowiednio procesu w taki sposób, aby były to prawdziwe opinie klientów. Nie trzeba powtarzać, że ciężar udowodnienia tego faktu przed organem nadzorczym, podobnie jak w przypadku innych obowiązków konsumenckich, ciąży na przedsiębiorcy.

Personalizowanie cen

Następnym istotnym zakresem zmian, jakie wskazuje dyrektywa, są „spersonalizowane ceny” produktów – konsument musi być poinformowany, jeżeli cena została dostosowana do jego osobistego zachowania w internecie. Jest to ogromnie istotne ze względu na inny element, który może się z takim obowiązkiem wiązać. Mianowicie wątpliwość, w jaki sposób dochodzi do spersonalizowania ceny, czyli w jaki sposób dany podmiot pozyskuje informacje, dzięki którym potrafi spersonalizować cenę dla konkretnego konsumenta. Trzeba również mieć na uwadze, czy konsument wyraził wcześniej zgodę na pozyskiwanie takich informacji oraz, co ważne, czy przypadkiem zbierane informacje o konkretnym konsumencie nie będą nadmiarowe. Czas pokaże, jak ustawodawca podejdzie do tego zakresu, natomiast nie ulega wątpliwości, że konsument musi mieć jasną informację, że dana cena jest pod niego spersonalizowana.

Oprócz tego dyrektywa wprowadza zakaz podmiotom (handlowcom) odsprzedaży biletów na imprezy kupionych przez boty oraz naruszania limitów lub innych zasad określonych przez głównego sprzedawcę biletów.

 

[...]

 

Prawnik, właściciel llegal.pl, stały mediator przy Sądzie Okręgowym w Gdańsku specjalizujący się w mediacjach z zakresu własności intelektualnej. Członkini Stowarzyszenia Praktyków Ochrony Danych SPOD, autorka książki o odpowiedzialności odszkodowawczej. Auditor wewnętrzny w zakresie bezpieczeństwa informacji oraz systemu zarządzania jakością. Certyfikowany tester oprogramowania. Z branżą IT związana od 2012 roku. Aktualnie w trakcie badań naukowych w ramach pracy doktorskiej z zakresu prawa nowych technologii.

Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

.

Transmisje online zapewnia: StreamOnline

All rights reserved © 2019 Presscom / Miesięcznik "IT Professional"